Biedronka na razie mówi nie płatnościom mobilnym i prowizjom
|
|
|
- środa, Czerwiec 19, 2013, 2:42
- News
- 4 komentarzy
Można się śmiać, że dyskont Biedronka to sklep wyłącznie dla najbiedniejszej części społeczeństwa. Nie zmienia to jednak faktu, że ten podmiot jest bardzo wytrawnym graczem biznesowym. Właśnie pojawiają się nieoficjalne informacje na temat jego znacznego osłabnięcia zapału w kwestii wdrożenia płatności mobilnych z wykorzystaniem smartfonu.
Partnerem miał być Bank Zachodni WBK. Biedronka ostatecznie powiedziała nie wszelkim prowizjom z tytułu opłat kartą. Zapewne gigant spożywczy nie chciał podwyższać cen swoich produkt w następstwie kolejnego kosztu, a ten ruch z pewnością nie spodobałby się jego bardzo lojalnym klientom. Ci lubią bowiem niskie ceny połączone z relatywnie wysoką jakością.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Pikanterii całej sprawie dodaje jeszcze fakt, że BZ WBK zaproponował rozwiązanie darmowe, bez prowizji z tytułu użycia jego karty. W zamian chciał jedynie (i aż) uzyskać pełną wyłączność na tego typu płatności w tym sklepie. Dzięki temu bank mógłby liczyć na spory przypływ konsumentów, którzy specjalnie dla celów zakupowych zakładali by u niego konto. Taka opcja również nie spodobała się kierownictwu Biedronki. Te ponoć prowadzi rozmowy z innymi graczami. W efekcie Bank Zachodni WBK także odstąpił od negocjacji, tracąc jakąkolwiek nadzieję na sukces. Tak więc na płatności mobilne w Biedronce będziemy musieli jeszcze poczekać. Wcześniejsze doniesienia mówiły na dodatek o współpracy z Alior Bankiem. Może ten podmiot będzie miał więcej szczęścia. Choć z drugiej strony brak obsługi kart nie jest aż takim wielkim kłopotem, ponieważ chyba w praktycznie każdym sklepie Biedronka jest umiejscowiony sprytnie bankomat Euronet. Tam klient może sobie wypłacić pieniądze w wygodny sposób, a następnie swobodnie dokonać opłaty przy kasie.
(fot. Biedronka/BZ WBK/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
4 komentarzy do “Biedronka na razie mówi nie płatnościom mobilnym i prowizjom”
Skomentuj


Śmiać się, że to sklep dla najbiedniejszych? Zdurniałeś chyba. Zarabiam miesięcznie koło siódemki i z przyjemnością robię zakupy w Biedronce. Bo jestem sprytny i oszczędzam. Jeżeli w Lidlu płacę 120, to w Biedronce 65. I nie czuję się najbiedniejszą częścią społeczeństwa, tylko tą częścią mądrą. Byłeś w ogóle w Biedronce kiedyś?
Tak, dzisiaj podczas wieczornego treningu po napój energetyczny powerBE
Jakich „najuboższych”? Czy najuboższych stać na tablety, laptopy, meble ogrodowe za 1000zł, kamery i inne rzeczy które normalnie są w Biedronce?? Człowieku to jest kryptoreklama puszczona w eter przez konkurencje bo im żal d…e ściska że można mieć takie obroty.. Tak naprawdę to można porównać do dyskontu z tym że z dobrą jakością produktów i z najlepszą ceną ze względu na ilość towaru jaki zamawia taka sieć sklepów.. Rozsądni oszczędzają jeśli znają jakość oferowaną przez Biedronkę a nie że zaraz „Dziady”!!!
JAK MOŻNA TAK OBRAŻAĆ CAŁE SPOŁECZEŃSTWO POLSKI???!
Troche dystansu. Zgadzam natomiast sie z tym, ze sklep oferuje wysoka jakosc produktow mimo niskiej ceny w przeciwienstwie do innych dyskontow