Co z tego, że Android 4.4 KitKat zmniejszył wymagania jak i tak jest dobrem rzadkim
|
|
|
- wtorek, Grudzień 31, 2013, 3:05
- News
- 9 komentarzy
Nie wygląda to dobrze. Tak w największym skrócie można określić obecną sytuację związaną z procesem aktualizacji oprogramowania (a właściwie jej brakiem) do najnowszej wersji Androida 4.4 KitKat. Producenci jak ognia unikają tej czynności wydając przy okazji coraz to bardziej wymijające tłumaczenia w formie infografik. Jeśli już aktualizacja występuje to dotyczy ona wyłącznie najdroższych, flagowych modelów i jest udostępniana z wielkiej łaski. Takie przynajmniej można odnieść wrażenie. Jest to zdecydowanie najpoważniejszy problem największej platformy komórkowej świata rozwijanej przez Google.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Szkoda, że firma z Mountain View nie wzięła sprawy w swoje ręce i nie wydała komputerowego programu, który umożliwiłby każdemu zainteresowanemu ręczną instalację czystej dystrybucji Androida (nawet kosztem bardziej rozbudowanych nakładek). Z pewnością taki ruch nie spodobałby się producentom sprzętu, ale za to użytkownicy mieliby wybór oraz byliby zdecydowanie bardziej zadowoleni. W przeszłości natomiast sytuacja z aktualizacją do wersji Androida 4.1 Jelly Bean wyglądała znacznie lepiej. Masa dostawców wykonywała chętnie uaktualnienie oprogramowania. Najlepszym dowodem był chociażby Samsung ze swoją masową aktualizacją low-endów do żelkowego Androida. Paradoks tej całej historii jest jeszcze jeden. Android 4.4 KitKat zmniejszył wymagania do 512 MB RAM pamięci operacyjnej i także powinien jeszcze lepiej sprawować się na budżetowych smartfonach.
Każdy kto miał w użyciu Androida Jelly Bean na 512 MB RAM to może potwierdzić jego nie najlepszą płynność czy optymalizację. Ta wersja zielonego robota wymaga jak bobas mleka 1 GB RAM pamięci operacyjnej do sprawnego działania. Inaczej się dławi jak po zakrztuszeniu dużym kęsem pokarmu. Niestety jego użytkownicy po otrzymaniu wydania Jelly Bean mogą zapomnieć w przeważającej większości o kolejnym wsparciu, ponieważ to godziłoby w interesy korporacji produkujących sprzęt mobilny. Niestety inne witryny telekomunikacyjne podały celowo mylącą w tytule informację, że jest już aktualizacja do Androida 4.4 KitKat dla tanich modeli Samsunga typu Galaxy Ace czy Gio. Szybko jednak okazało się, że jest to partyzantka z cenionego forum XDA Developers zawierającego oprogramowanie z mocno okrojonymi funkcjami oraz nachodzącymi na siebie elementami menu.
(fot. Google/Nestle/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
9 komentarzy do “Co z tego, że Android 4.4 KitKat zmniejszył wymagania jak i tak jest dobrem rzadkim”
Skomentuj


ale bełkot. Co google ma do specyfikacji danego sprzętu?
Ma duzo, bo mogloby wreszcie zrobic porzadek w wielu kwestiach. Dajmy na to udostepnianie Androida wylacznie dla konkretnych marek procesorow CPU czy GPU. Pozniej juz nie byloby takich kwiatkow, ze MediaTeki i Ti-Omapy powoduja przyciecia menu. To samo jest z grafikami nieznanych marek, gdzie gry sie wieszaja oraz nie wyswietlaja tekstur. Google juz samo nie panuje na tym balaganem z uwagi na wielkosc Androida
Android to system OTWARTY i dlaczego Google ma zabraniać komuś zaimplementowania do swojego sprzętu zielonego robocika, no buagam!
„Każdy kto miał w użyciu Androida Jelly Bean na 512 MB RAM to może potwierdzić jego nie najlepszą płynność czy optymalizację. Ta wersja zielonego robota wymaga jak bobas mleka 1 GB RAM pamięci operacyjnej do sprawnego działania. Inaczej się dławi jak po zakrztuszeniu dużym kęsem pokarmu. ”
Nie. nie i jeszcze raz nie. Na mojej neo V mam cm10.2 ( JB 4.2) i działa płynnie, dużo lepiej niż na oficjalnym ROMie od Sony z 4.0.4 ICS lub 2.3.4 GB.
Serwis ogólnie fajny, wiele informacji z innego punktu widzenia
, ale za często czytam takie newsy jak ten
z tego co wiem, to te wszystkie cmy miui i inne otwarte i czyste (lub mniej) androidy nie są czasem w pełni kompatybilne, bo to producent nie udostępnił sterowników. czy to do aparatu czy wifi, radia….
Otoz to, to nie dziala, tamto to wielka wada takich modow
to masz słabe wiadomości, u mnie w CM nie działa tylko hdmi, radio FM i nagrywanie w HD, ale za to dostaję możliwość profili,podkręcania procesora, wieeele ułatwień systemowych oraz prawie 2krotnie szybsze działanie ( w antutu z 3000 do ponad 5000, a niektórzy osiągają wyniki ok. 6000-7000)
To malo? U mnie dziala praktycznie wszystko (nie wiem, moze jest cos o czyms nie wiem) na nieoficjalnej aktualizacji Androida 2.2 Froyo do wersji 2.3 Gingerbread
Jeśli zyskuję dużą ilość opcji systemowych, wiele możliwości personalizacji i dwukrotne zwiększenie wydajności to strata jest strasznie mała – z hdmi korzystam raz na pół roku, radia nie słucham, a video nagrywam dość rzadko.
W tym jest piękny android – daje wolność i każdy wybiera co chce.
Ale nikogo nie chcę nawracać
Wyjątkiem jest ten dziwny błąd kamery/aparatu, który na poprzednim Froyo nigdy nie występował… Na szczęście restart telefonu go rozwiązuje
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=678433935534197&set=pb.195424950501767.-2207520000.1388883492.&type=3&theater