Poczuj namiastkę kunsztu Windows Phone dzięki aplikacji ZPlayer
|
|
|
- środa, Listopad 20, 2013, 2:41
- Praktyczne
- 5 komentarzy
Na początku roku prezentowana była w serwisie My mobile kapitalna aplikacja ZPlayer na Androida. Był to tak naprawdę odtwarzacz multimediów dla muzyki, filmów oraz radia internetowego. Teraz znowu powracamy do tego programu. Wszystko za sprawą genialnego wręcz odwzorowania środowiska Windows Phone. W efekcie zwykły użytkownik nie musi się bawić w instalację uciążliwych nakładek zmieniających cały wygląd mobilnego systemu operacyjnego Android.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Teraz baczniej zwrócona zostanie uwaga na te właśnie podobieństwa do Windows Phone. W aplikacji ZPlayer możemy bowiem ustawić subtelne działanie programu na pełnym ekranie, tak że nie będzie widać belki powiadomień (tego czarnego paska z godziną, zasięgiem i baterią). Swoją drogą to dziwnie promowano tę funkcję jako nowość Androida 4.4 KitKat, jak już na wydaniu Froyo można było uruchamiać pozycje w trybie pełnowymiarowym. Ponadto sposób ładowania danych programu ZPlayer jest identyczny jak w Windows Phone. Chodzi o charakterystyczny pasek postępu na zasadzie przesuwających się kropek.
Najciekawszą jednak funkcją ZPlayer jest rewelacyjna opcja wczytywania danych z internetu na temat biografii artystów z naszej listy utworów. To samo można powiedzieć o recenzji samych albumów czy sugestii propozycji podobnych wykonawców. Miłośnicy muzyki śmiało mogą się zanurzyć w tym rozwiązaniu na wiele godzin. Nie dość, że słuchają twórczości swoich ulubionych postaci to jeszcze dodatkowo dowiadują się wielu ciekawych rzeczy z nimi powiązanych (początki działalności, ciekawostki dotyczące krążków i tak jeszcze długo można wymieniać). Bez dwóch zdań warto więc wydać te 10,66 PLN na tę pozycję premium.
(fot. ZPlayer/My mobile studio)
-
MATERIAŁ PROMOCYJNY ZPLAYER
-
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
5 komentarzy do “Poczuj namiastkę kunsztu Windows Phone dzięki aplikacji ZPlayer”
Skomentuj


Koniec świata! użytkownicy androida pozazdrościli właścicielom telefonów z Windows Phone???! HAHAHA a myślałem, że nienawidzą system Microsoftu
ubóstwiają tandetnego zielonego monstrum
Mi tam sie podoba Windows Phone. Jak tylko pojawi sie Opera Mini to przejde bez najmniejszego sentymentu z cukierkowatego troche Androida…
Wielka wada tej aplikacji jest wielkie zuzycie baterii jak sie bawimy w przegladanie biografii artystow czy grafik z podobnymi wykonawcami/albumami
IE nie jest taki zły, chociaż jak jedziesz na pakiecie 100mb albo lejku, to faktycznie – pozostań lepiej na andku i operze.
A nie ma jakiś dobrych alternatyw kompresujących dane na Windows Phone w stylu Opery Mini?