Kończy się piękna historia Nokii, a w kolejce są już następni do ostrzału
|
|
|
- środa, Wrzesień 4, 2013, 0:58
- News
- 6 komentarzy
Wtorek, 3 września 2013 roku bez wątpienia na zawsze zapisze się nam na karty historii. Wtedy to bowiem w praktyce, bo z rynku konsumenckiego zniknęła marka Nokia. To właśnie tego dnia doszło do przejęcia fińskiej firmy przez amerykańskiego giganta za zawrotną sumę 7,2 miliarda dolarów. Microsoft wchłonął cały dział komórkowy, oprogramowania i wszelkie patenty należące do Nokii.
Tym samym potwierdziły się spekulacje z początku roku. Mówiły one, że Nokia zakończy produkcję smartfonów. Tak właśnie się stało. Pod wodzą Microsoftu już na inteligentnych telefonach komórkowych nie zobaczymy słynnego przez lata napisu Nokia, lecz samą frazę Lumia. Będzie on mógł występować maksymalnie przez 10 lat i tylko w przypadku klasycznych słuchawek feature phone z serii Asha, choć ich dni na rynku są już policzone.
Większość konsumentów tym wydarzeniem jest bardzo zaniepokojona i obawia się, że samodzielnie działający Microsoft już nie będzie dostarczał tak dobrych smartfonów. Warto jeszcze na koniec zacytować fragment artykułu My mobile mówiący o bombie zegarowej Microsoftu w postaci osoby Stephena Elopa. Słowa zawarte w tym tekście okazały się być prorocze (prezentujemy je poniżej w formie cytatu). To naprawdę niesamowita historia. Nokia skupi się na innych kwestiach, które dopiero teraz układają się w logiczną całość. Będzie ona pracować nad nawigacją Here, budować sieci komórkowe w ramach Nokia Solutions and Networks oraz innych rozbudowanych technologiach przeznaczonych dla segmentu biznesowego (wyłącznie B2B, a nie również B2C jak to było obecnie). Microsoft natomiast przejmie 32 tysiące pracowników Nokii.
Po odejściu Steva Ballmera, stanowisko CEO Microsoft może przejąć właśnie Stephen Elop mający zdecydowanie największe szanse. Szkoda, że tak kończy się historia Nokii mająca przecież ogromne zasługi dla telekomunikacji. Jest to o tyle dziwne, gdyż powoli fiński dostawca wychodził z dołka, a konsumenci wręcz polubili Windows Phone. Microsoft nie mógł już patrzeć na dominację Google (z jego Androidem) oraz Apple (iOS) w kwestii mobilnego oprogramowania i postanowił wziąć byka za rogi. Czas pokaże czy będzie on lepiej zarządzał mobilnymi kafelkami. Z pewnością inni producenci sprzętu z Windows Phone będą czuć się mocno zagrożeni (Huawei czy Samsung). Teraz drugim brandem do ostrzału jest BlackBerry, a potem HTC. Kanadyjska firma już ma zalecenia analityków, aby została niszowym graczem i sobie spokojnie egzystowała na zupełnie innym niż globalnym poziomie.
(fot. Nokia/HTC/BlackBerry/My mobile studio)
-
FRAGMENT ARTYKUŁU MY MOBILE Z 14 KWIETNIA 2013 ROKU
Odnośnie jego osoby panuje ciekawa teoria spiskowa. Według niej Stephen Elop jest tak naprawdę ukrytą bombą zegarową Microsoftu, który ma doprowadzić do ruiny Nokię. Później amerykańska firma z łatwością ją przejmie i zacznie wojować już nie tylko jako producent oprogramowania, ale dostawca telefonów komórkowych. Rynek mobilny w tej chwili ma przed sobą najbardziej świetlaną przyszłość (a nie komputerowy).
-
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
|
|
  |
|
6 komentarzy do “Kończy się piękna historia Nokii, a w kolejce są już następni do ostrzału”
Skomentuj


No i się potwierdzają przypuszczenia zawarte w ostatnim akapicie. Według najnowszych informacji jeszcze w tym roku ma dojść do sprzedaży BlackBerry, kolejnej wielkiej, cenionej i bardzo zasłużonej firmy ze świata telekomunikacji
Na YouTube słyszałem, że to nieprawda.
Nokia nadal pozostanie Nokią, Nokia Lumia, Asha.
To nieprawda. Nokia będzie się zajmowała działem B2B i budową chociażby sieci komórkowych dla operatorów (maszty BTS, stacje przekaźnikowe)
Chodzi mi o rzekomą wypowiedź pracownika na stanowisku Nokii. Linka nie podeślę, konkurencja ;d
Dawaj nie boj sie. Masz na mysli SW? My mobile jest marka premium i nie patrzy sie na inne
http://youtu.be/IMutJnCpNKI?t=2m56s