Jeżeli bateria wytrzymuje tylko 30 minut aktywnej pracy to znak, że może być uszkodzona
|
|
|
- sobota, Marzec 2, 2013, 23:56
- Praktyczne
- Dodaj komentarz
Nie bez powodu producenci telefonów komórkowych stosują sprytny zapis, że gwarancja ich baterii obowiązuje tylko 6 miesięcy, podczas gdy samego aparatu standardowo 2 lata (nie licząc 1 roku dla chińskich tabletów sprowadzanych przez polskich importerów). Akumulatory są bowiem zdecydowanie bardziej awaryjne od reszty urządzenia. Wpływ ma na to ich ograniczona ilość cykli naładowań czy też rozładowań.
Całkiem niedawno powstał nawet na ten temat obszerny artykuł mówiący o utracie 50% mocy baterii po zaledwie 365 dniach użytkowania. Bardzo łatwo natomiast jest poznać uszkodzenie. Wystarczy podać chociażby przykład jej działania w formie aktywnej pracy tylko 30 minut (non stop aktywny wyświetlacz połączony z surfowaniem po internecie w sieci komórkowej) od momentu odłączenia od ładowarki. Krótki czas działania jest najczęściej spotykanym problemem.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
To oznacza praktycznie w 100% jej awarię. Są owszem krytyczne sytuacje, że telefon nie włącza się wcale (czarny ekran) na wskutek całkowitej destrukcji akumulatora, ale to naprawdę sporadyczne historie. W większości przypadków występuje objaw dramatycznie krótkiego działania ogniwa na jednym ładowaniu. Warto w takiej sytuacji jeszcze spróbować ją podratować na zasadzie formatowania (formowania) baterii. Choć jej nowoczesne odmiany zupełnie nie potrzebują tego procesu to i tak nie zaszkodzi nam go spróbować. Nic w zasadzie nie tracimy, a możemy tylko zyskać. W naszym przypadku bateria telefonu faktycznie wróciła znowu do życia po zastosowaniu już jednego cyklu formowania i późniejszym normalnym ładowaniu na zasadzie podłączenia wtyczki gdy tylko pojawiają się komunikaty ostrzegawcze na ekranie o słabym poziomie energii (poniżej 12%).
(fot. My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj

