Nie zawsze kolejność alfabetyczna w muzycznym odtwarzaczu Androida działa poprawnie
|
|
|
- sobota, Październik 6, 2012, 2:51
- Praktyczne
- Dodaj komentarz
Muzyka to najważniejsza dodatkowa funkcja telefonu. Takie były wnioski pierwszej w historii sondy serwisu My mobile. W przypadku smartfonów z mobilnym systemem operacyjnym Android występuje bardzo przydatne alfabetyczne sortowanie albumów. W efekcie nawet nie musimy korzystać z wyszukiwarki (po naciśnięciu przycisku lupki) w odtwarzaczu.
Wystarczy tylko przesunąć listę po prawej krawędzi wyświetlacza dotykowego. Niestety w tym miejscu można zauważyć bardzo ciekawy błąd. Androidowy odtwarzacz muzyki nie klasyfikuje nazw albumów ze słowem The jak litera T alfabetu. Bierze on pod uwagę dopiero dalszy człon. Tym samym płyta The Lady Killer autorstwa Cee Lo Greena będzie rozumiana jako krążek zaczynający się na L.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Sytuację idealnie obrazuje zdjęcie obok artykułu. W pewnym sensie może to być nawet pewne ułatwienie. Jednak masa osób w swoim pierwszym wrażeniu będzie mylnie myślała, że kilka wybranych utworów z listy zostało przypadkowo wymieszanych z innymi pozycjami bez zwracania uwagi na kolejność alfabetyczną. Sami tak myśleliśmy przez pewien czas. Historia jest jeszcze bardziej intrygująca. Dokładnie taka sama sytuacja występuje w sekcji Artyści z dedykowanego odtwarzacza muzycznego. Tym samym zespół The Black Eyed Peas jak B będzie znajdował się tuż obok takich wykonawców jak Birdy (znana ostatnio z przeboju People Help The People) czy Bob Sinclar. Żadnych problemów natomiast nie ma w podkategorii Piosenki. Tutaj już możemy polegać w 100% na kolejności alfabetycznej.
(fot. My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj

