Wojna na lejki się zaostrza
|
|
|
- wtorek, Listopad 15, 2011, 17:40
- Praktyczne
- 3 komentarzy
Niespełna dwa miesiące czasu wystarczyło, aby do walki o jak największy wskaźnik lejka transferu włączył się nowy (i jednocześnie stary) operator. Play, bo o nim mowa postanowił podwoić wartość swojego spowalniacza transferu z 16 kb/s do 32 kb/s, który występuje po wykorzystaniu podstawowej paczki danych.
Dzięki temu zmianie uległa nasza grafika prezentująca aktualną sytuację na rynku. Z przysłowiowej czerwonej chmurki (oznaczającej nieco gorsze warunki – kolor czerwony) fioletowy gracz trafił pod zielony obłok (ten analogicznie oznacza lepszą sytuację – barwa zielona).
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
W chwili obecnej rynek na kartę zatem wygląda następująco. Operatorzy Play, Red Bull Mobile i Plus mogą się dumnie chwalić wolnym internetem o jakości 32 kb/s. W T-Mobile, Heyah i Orange jest już dużo gorzej, ponieważ tam lejek ma wielkość tylko 16 kb/s. Pomarańczowy operator taką opcję oferuje wyłącznie w rozwiązaniach abonamentowych, co jest mało atrakcyjne dla posiadacza oferty Pre-paid. Pozostaje zatem mieć nadzieję, że również i operator posiadający największą liczbę klientów w Polsce pójdzie w tej materii po rozum do głowy. W ostatnim czasie to własnie on wprowadził generalne porządki w swojej ofercie.
Dzięki temu zajął najwyższą pozycję w historii My mobile RANKING (edycja listopad 2011). Konkurencja w postaci Play jednak nie śpi i już bardzo mocno atakuje. Ciekawe jak będzie wyglądała sytuacja w najbliższym miesiącu, gdzie zacznie się prawdziwą gorączka Świąt i szału zakupów. Może, któryś z graczy da nam przełomowy lejek GPRS w jakości 64 kb/s. Takie rozwiązanie pozwoli już nam na w miarę normalne surfowanie na ekranie komputera (telefon może być modemem Bluetooth, hot-spotem Wi-Fi). W dodatku taki modem GPRS jest do wytrzymania dla zwykłego internauty.
(fot. My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
3 komentarzy do “Wojna na lejki się zaostrza”
Skomentuj


play ma te zalete, ze ten pakiet dziala zarowno w aobnamentach jak i prepaidach. orange np. dalo za 9zl najlepszy tego typu pakiet na rynku, ale dziala on tylko w abonamentach. I drugiej strony w prepaidzie jest OFnK, gdzie nie da sie bonusu zuzyc.
No niestety w OFnK cala masa rzeczy nie dziala. Co najgorsze, nawet promocje typu darmowe rozmowy w sieci. Duza wada jest tez brak lejka, nie kazdy przeciez siedzi non stop na notebooku…
Niestety tak na prawdę ten lejek „32kb/s” jest oszukany i na prawdę jest „16kb/s” co skutecznie ubija mi abonament do końca okresu rozliczeniowego. W końcu płacę za dostęp do internetu, a po takim cięciu ledwie idzie zalogować się na Gadu-Gadu, a co tu mówić o stronach, jedyne rozwiązanie na lejku w kompie to jechać przez fasTun na najwyższej kompresji, konwersją gif < jpeg i optymalizacji kodu strony.